Andrzej Strąk – W azylu wiersza

Andrzej Strąk

W azylu wiersza

Zaledwie 25 wierszy, lecz dużo do czytania. Wiersze krótkie, niemal aforystyczne i dłuższe, zbudowane nieraz na ciekawym formalnym koncepcie. Język sacrum i język profanum, czasem skontrastowane w jednym utworze (modlę się do Wszelkiego Bóstwa Niezafajdanego). Mowa „powszednia” i mowa „wiązana”, iskrząca się niekiedy ładnymi metaforami i obrazami poetyckimi (czas rozbił się o zegarek, stał przed plutonem złożonym z płonącej żyrafy brunatnego niedźwiedzia, ciężkie powietrze wdziera się w każdą kieszeń, stanęła na gzymsie i rozwiesiła nagość na pomniku powietrza).
Patos, ale i ironia (schroniłem się w bramie jak przystało spadkobiercy konspiratorów). Nadzieja (gdziekolwiek pójdę tam nie ma granic) i rezygnacja (nie będzie ci dane i nic na to nie poradzisz (…) niech w ścianie utknie twoja głowa). Wiara (pójdę za głosem wołającego) i zwątpienie (twoje ciało ulatuje (…) w śmierć pustą bez grzechu bez rozgrzeszenia).
Zagrożenie i ucieczka. Ucieczka do azylu prywatności przed systemem i przed obcymi armiami wymierzającymi sobie sprawiedliwość. Ucieczka przed rezygnacją, zwątpieniem, śmiercią. Ucieczka do Boga, ale i w śmierć. Ucieczka w lekturę, w iluzję, w sen. Do azylu dzieciństwa, do matki, ale także w miłość fizyczną. Ucieczka w wiersz…
Jednostkowość i zbiorowość. Odwieczność i aktualność. Wiersze powstałe w imię odwiecznego prawa jednostki do wolności, ale czasem także w imię zbiorowości, w imię tak przecież jeszcze niedawno dobijanych wzywających nas na ulicę.
Zaledwie 25 wierszy, lecz wiele wierszy wyrazistych. Obawę niekiedy budzi zbytnia niejasność, zbyt mała czytelność niektórych utworów. A także różnorodność, zbyt duża różnorodność pomieszanych tutaj poetyckich języków. Ale te i inne niedostatki rekompensuje siła poetyckiego wyrazu, a także widoczne próby odnajdywania języka własnego. Jak na początek próby udane.
To wszystko wyczytałem w debiutanckim tomiku poetyckim Marka Czuku W naszym azylu, Wydawnictwo Przedświt, Warszawa 1989.

[Kalejdoskop nr 9 (48) / 1990, s. 46-47]